Alicja

Imię i nazwisko
Alicja
Lokalizacja
Gdańsk, Polska
WWW
http://alice-ms.livejournal.com

  • Czwartek, 31 maja 2012

    • 11:52

      Pigułka, dwie kromki domowego chleba z kindziukiem, pigułka, herbata. Marchewka, kawa. Obiad. Spać.

  • Środa, 30 maja 2012

    • 21:59

      Kamil mnie wkurwia.

    • 13:22

      Zaczęłam się odchudzać. Nie sądziłam, że ten dzień kiedyś nadejdzie.

  • Poniedziałek, 28 maja 2012

    • 10:12

      Zawsze jak odchodzę od komputera dostaję wiadomość od Blipa...

  • Piątek, 25 maja 2012

    • 14:44

      Zapieprzam sobie w szarawarach. Kto by się spodziewał.

  • Czwartek, 24 maja 2012

    • 08:25

      Świetnie. Akurat jak wstanę o 8, żeby mieć godzinę na grę, to musi zamulać internet i ściągać się patch...

  • Środa, 23 maja 2012

    • 11:24

      Robię obiad, kładę mokry widelec na blat i słyszę jak 5 miesięcy temu mówiłaś "weź talerzyk, Aluniu, nie brudźmy". Odejdziesz kiedyś?

  • Wtorek, 22 maja 2012

    • 18:42

      To straszne jak łatwo było mi zapomnieć, że ona nie żyje.

  • Poniedziałek, 21 maja 2012

    • 21:33

      Już wiem co czuję. Ja cię po prostu nienawidzę.

  • Środa, 2 maja 2012

    • 23:21

      "No ten brzydki redaktor" "Wojewódzki?" "Nie, Bryndal. A jakbym powiedziała, że polityk?" "Nie wiem. Palikot?" "Nienawidzę cię". A teraz mama ogląda Blade'a...

  • Wtorek, 1 maja 2012

    • 10:41

      Założyłam durnowatą stronę na facebooku. Czas spamować nią gdzie się da!

  • Niedziela, 29 kwietnia 2012

    • 23:56

      JEDNA gra i idę spać.

  • Piątek, 27 kwietnia 2012

    • 14:14

      Pierwsze szaty ever uszyte. Są chujowe.

  • Czwartek, 26 kwietnia 2012

    • 15:08

      Tom drugi: "Czemu te ciastki rozpadają się?".

    • 13:58

      Saga "Czekoladowe ciastka piekę", tom pierwszy: "Kurewskie masło nie chce się utrzeć".

  • Wtorek, 24 kwietnia 2012

    • 21:00

      "You're name is Worth? I would call you Worthless."

    • 12:29

      Nie pamiętam kiedy ostatnio tak sobie usiadłam i po prostu pisałam. Wszystkie te pomysły, których już nie pamiętam. Muszę ćwiczyć.

    • 08:53

      LOL z rana zupełnie nie jak śmietana. 14 minut, moja najkrótsza gra ever.

  • Poniedziałek, 23 kwietnia 2012

    • 23:19

      Seven pages of this shit.

    • 07:47

      Obawiam się, że dzisiaj znów to zrobię.

  • Sobota, 21 kwietnia 2012

    • 15:47

      + współlokator przyprowadził swoją tempom dziewczynem. No żesz, a miałam mieć miły wieczór.

    • 15:45

      Kamil mnie oficjalnie wkurwia. Amen

    • 11:52

      Czy wszystko wróci do normy, czy to norma po prostu się zmieni?

  • Piątek, 20 kwietnia 2012

    • 12:20

      Cynamonowa kawa i Florence.

  • Czwartek, 19 kwietnia 2012

    • 22:45

      Prawns. Prawns everywhere. <3

  • Poniedziałek, 16 kwietnia 2012

    • 11:01

      "Wykres, wicca, wicca, wicca, czy ja nie miałam przypadkiem jakiegoś chłopaka?" Tak mniej więcej wygląda teraz mój zwyczajny dzień.

  • Czwartek, 12 kwietnia 2012

    • 21:27

      Moja mama oskarża mnie o stosowanie kalendarzyka. Też coś...

    • 14:02

      Kończy się pierwszy monitorowany cykl. Czuję się tak, jakby macica miała ze mnie zaraz wyskoczyć. WTF, ciało?

  • Wtorek, 10 kwietnia 2012

    • 19:46

      Jest tusz, drukuję dalej.

  • Poniedziałek, 9 kwietnia 2012

    • 21:49

      Zapisałam się na spotkanie wiccańskie. Może wreszcie moje życie duchowe się ruszy.

    • 14:53

      Warkocze, warkocze.

  • Sobota, 7 kwietnia 2012

    • 20:59

      Piekę czekoladowe ciastka i czytam drugi tom Hetalii.

  • Piątek, 6 kwietnia 2012

    • 16:31

      No to tego. Babcia umarła 25 marca.

  • Wtorek, 20 marca 2012

    • 20:36

      Eric, Sandor, kto następny?

    • 20:35

      Chyba mam jakiś problem z facetami ze zdeformowanymi twarzami...

  • Sobota, 10 marca 2012

    • 21:37

      And shit happened again.

  • Środa, 7 marca 2012

    • 18:19

      Bogu, znowu Twister. Ile można. Wino mi się kończy.

    • 18:09

      Tata wrócił ze statku pełnego ruskich i im podobnych. Chyba go naprawili.

    • 15:04

      Jak zwykle nagle zaczęłam z dupy trenować. Robię brzuszki + wyciągnęłam skakankę z szafy. Jeszcze schudnę, kurza stopa. Drugi dzień.

  • Wtorek, 6 marca 2012

    • 19:20

      Pierwszy dzień programu 300 brzuszków.

    • 15:11

      Bogu, czemu życie jest takhie trudne.

  • Poniedziałek, 5 marca 2012

    • 12:45

      Nie, jednak nie. Szukam dalej.

    • 12:41

      A więc stąd, tak?

  • Piątek, 2 marca 2012

    • 15:00

      "And the hope is for sissies".

    • 13:56

      Mam już trzeciego Tamagotchi. A po tobie dopiero drugą miłość.

  • Czwartek, 1 marca 2012

    • 21:07

      A więc jutro wszytko wróci do normy.

    • 13:05

      Wstałam z łóżka o 13. Yay for me!

  • Środa, 29 lutego 2012

    • 18:58

      Miś poprawiacz humoru. W sumie to słodkie, kiedy trzech facetów pisze do mnie prawie co dziennie i wszyscy przejmują się moim samopoczuciem.

    • 11:41

      Wyszłam na balkon w piżamie i było mi... ciepło. Wiosna!

  • Wtorek, 28 lutego 2012

    • 18:00

      Czy żałoba po Ryśku kiedyś się skończy?

    • 13:43

      Boli, boli, boli.